9,4
Naprawdę superliczba głosów: 499

Kotek z plasteliny






Chcielibyście zrobić z plasteliny swojego kotka? Tak? To świetnie się składa, bo możemy wam w tym pomóc! Obejrzyjcie instrukcję, jak przygotować plastelinę i jak połączyć ją, aby powstał nam śmieszny kociak!
Pamiętajcie, aby zabezpieczyć miejsce pracy: plastelina nie może upaść na dywan! Rozłóżcie na stole kartki albo deseczkę, żeby nie pobrudzić stołu! My mamy specjalny stół do tego!


Najpierw wybierzcie plastelinę. Może być czerwona, zielona albo niebieska. Przecież bajkowe koty są kolorowe! My wybraliśmy plastelinę czerwoną. Mamy dwa różne odcienie, ale to nic nie szkodzi!


Teraz przygotujemy 6 kulek o różnych rozmiarach. Przyjrzyjcie się ich proporcjom. Brzuszek musi być największy, głowa trochę mniejsza, a uszka całkiem małe:


Jeśli macie problem ze zrobieniem kulek, spróbujcie je rolować ręką po stole (zabezpieczonym, bo plastelina brudzi) albo dłonią o dłoń:


Teraz złapcie kuleczki przeznaczone na uszy i uformujcie z nich w palcach trójkąciki, o tak:


Trójkątne uszka przyklejcie mocno do głowy, formując je dokładnie. Można troszkę porozcierać miejsca złączenia, żeby nie było widać, że uszy sa doklejane:


Teraz potrzebujemy dodatkowo plasteliny białej i czarnej. Najpierw dwie białe kuleczki spłaszczamy i przyklejamy jako "policzki". Nad nimi, po środku, umieszczamy nosek. A potem robimy dwie kolejne białe kuleczki, mniejsze niż policzki i przyklejamy nad nosem - to są oczka!


Dokończmy oczka wklejając w ich środek czarne kuleczki. Na policzkach możemy dodać piegi od wąsów. Następnie całą głowę przymocujcie do brzucha. Brzuch może być owalny albo podłużny, jak tylko wam się uformuje. Do brzucha doczepcie nogi, na samym dole i nieostrym nożem zróbcie łapki:


Teraz ogon. Trzeba kawałek plasteliny tak długo rolować o dłonie albo stół, aż zrobi się wystarczająco cienka część. Nie za długa!O tak:


Doklejcie ogon z tyłu na dole i przytknijcie do pleców, może być ładnie zagięty. My naszemu kotu zrobiliśmy dodatki. Na brzuchu dodaliśmy żółtą łatkę zrobioną z mocno rozgniecionej kuleczki. Podobnie na uszkach. Do tego powieki i dobrze zrolowane z czarnej plasteliny wąsy!


Nasz kotek gotowy! Nazwaliśmy go Lord Kiciulla. Dostał jeszcze plastelinową rybkę i miseczkę pełną specjalnego mleczka dla kotów.





WP/Beata Kośmider

Zobacz inne